Koniec mitu "bezpiecznej przystani"? Przez ostatnią dekadę Dubaj i Doha były postrzegane jako synonimy nietykalności finansowej. Pustynne metropolie, w których nieruchomości rosły w górę szybciej niż w jakimkolwiek innym miejscu na świecie, przyciągały miliardy dolarów globalnego kapitału. Jednak rok 2026 przyniósł brutalną weryfikację tego status quo. Wojna na Bliskim Wschodzie, która rozlała się na państwa Zatoki Perskiej, a w szczególności bezpośrednie ataki na Dubaj oraz infrastrukturę w Dosze, postawiły inwestorów przed pytaniem: czy to czas na ucieczkę, czy na szukanie okazji w segmencie, jakim są nieruchomości gruntowe?